12 lutego 2013

będę się chwalić :)

Witajcie dziewczyny !
 Wiem, że nie ładnie się chwalić, ale co ja na to poradzę jak muszę Wam pokazać kilka nowych-starych rzeczy w moim domu.
 Najbardziej cieszą mnie książki,które mąż dostaje w prezencie lub kupuje za marne grosze,są piękne same w sobie,zresztą oceńcie same.








 Mam węgierską ,rosyjską ,niemiecką , łacińską ,czekam aż trafi się polska perełka.





Trafiła mi się również maszyna, o której marzyłam od dawna i w końcu udało mi się zrobić wianek z kartek ze starej książki. Podziwiałam te wianki u wielu z Was ,aż w końcu mam i ja :) Lampiony to też nowy nabytek,cieszą moje oko bardzo!!!



 I na koniec stolik,który przemalowałam dawno temu i poswięciłam mu dużo czasu, choć kompletnie nie chciał ze mną współpracować. Czasami go nie lubię za to że był taki oporny.



Mam nadzieję kochane babeczki ,że Was nie zanudziłam i dotarłyście do końca .
 Pozdrawiam wszystkich  starych obserwatorów i witam wszystkich nowych  :)

1 lutego 2013

szafka w łazience

Witajcie ,to znowu ja :) Myślę sobie ,że jak już siedzę na tym zwolnieniu to dodam kolejny post ,bo potem to kto wie kiedy znajdę wolną chwilę! Czas mi się dłuży niemiłosiernie i jak na złość ciągle pada deszcz,więc ze szlifowania nici :( Szafkę zrobiłam wcześniej ,ale nie było czasu na prezentację. Wisi w ciemnej  łazience ,tej niby co to chłopaków miała być:)  Szafeczka ma dużo dekorów ,a to dlatego ,że akurat zakupiłam większą ilość ,no i się dostało biduli :) Może lekko przesadziłam ,ale na razie taka wersja zostaje.
Szafka i wszystko inne (prócz  hortensji ) przytuliłam z naszej /GRACIARNI/ jak ja kocham to zajęcie!!!!




Wszędzie dekory,nawet wieszak dostał jeden :)

                 wiem ,wiem za dużo zdjęć:)


                                         tak wyglądała szafeczka przed


A teraz wielka prośba do Was dziewczyny.Mam problem z dodawaniem blogów do obserwowanych.Wyskakuje mi informacja ,że przekroczyłam limit jakim jest 300 obserwowanych i jeżeli chcę dodać kolejne ,muszę wybrać i wykasować z tych co już obserwuję .To niesprawiedliwe!!! Czy któraś z Was kochane blogowiczki wie co ja mam zrobić ,przecież musi być jakieś wyjście ?!


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę miłego wypoczynku .







24 stycznia 2013


Witajcie!


 Dziewczyny, nawet nie wiecie jak bardzo się ciesze, że w końcu mogę coś napisać, minęło przecież mnóstwo czasu! Wszystko dlatego, że założyliśmy z mężem firmę która pochłania większość naszego czasu. Nasza firma dumnie nazwana ,,Graciarnia" jak się pewnie domyślacie zajmuje się sprzedażą rzeczy wszelakich, zdjęcie poniżej przybliży Wam o czym mowa :)


Lubię to zajęcie, bo buszuję wśród tych gratów jak dziecko w sklepie z zabawkami. Najlepsze kąski trafiają do mojego domku, potem oczywiście oddaję, wymieniam i tak w kółko. Minus ogromny tego zajęcia to totalny brak czasu na cokolwiek, nad czym ogromnie ubolewam !!! Obecnie jestem po operacji i dlatego postanowiłam sobie, że czas rekonwalescencji poświęcę blogowemu światu :) Tęsknie za nim bardzo, tęsknię za Wami dziewczyny i bardzo się cieszę, bo mam prawie miesiąc, by odwiedzić wasze blogi :):)



Jedną z rzeczy którą przytuliłam do siebie z GRACIARNI  ( nikt jej nie chciał)
 jest półeczka, która po wyszlifowaniu, przemalowaniu bejcą i dodaniu trzech dekorów, służy mi jako zielnik. Nie jest to może nic wielkiego, ale ja w obecnym czasie cieszę się, że mogę choć coś małego przerobić po swojemu :)






I kolejne cudeńko z Graciarni  -czajniczek do parzenia herbaty :) czyż nie jest uroczy ??




 Dziewczyny nawet nie wiecie jak się cieszę ,że w końcu znalazłam czas na dodanie posta!!! Moje postanowienie to nauczyć się organizacji bo jak na razie to totalna klapa!!! Jak  to robicie , pracujecie ,macie małe dzieci, tworzycie i regularnie publikujecie posty ?? !! Pytam się jak ?

Pozdrawiam gorąco-Kaśka-

16 maja 2012

miała być męska........

Witajcie!!! Wiem ,wiem dawno mnie nie było, ale najpierw ja wyjechałam ,potem przyjechali do mnie  i ani się nie obejrzałam jak minął prawie miesiąc.Pomału wszystko wraca do normy,choć  nie wiem na jak długo, bo przecież zbliżają się wakacje.
Dziękuję za maile ,które od Was otrzymałam ,cieszę się że o mnie nie zapomniałyście :):):)
Przez ten czas zdążyłam się strasznie rozleniwić i choć plany mam wielkie to chęci znikome.Coś tam zmalowałam ,ale co to jest w porównaniu z Waszymi poczynaniami!!!!  Małymi kroczkami robię przemeblowanie w ,,chłopięcej łazience"" która znajduje się w ciemnej piwnicy. Rodzinka ustaliła, że łazienka u góry jest,, dziewczęca'' a na dole,, chłopięca'' i nie ma tam być żadnych duperelek, które zaśmiecają ,przeszkadzają ,denerwują. Żeby nie drażnić chłopaków( umowa to umowa) zaczęłam od koszyków wiklinowych,są przecież niezbędne na brudne rzeczy ,czyste rzeczy ,bez nich ani rusz! Gdy mężczyźni oswoili się z ich widokiem poprosiłam męża o,, tymczasowe'' zawieszenie lustra ,do czasu aż oni nie znajdą odpowiedniego, i w końcu komoda :):) Stała sobie w garażu bidulka,więc przekonałam męża ,że warto byłoby ją przemalować i wstawić do ,,ich '' łazienki ,ma przecież tyle przydatnych szuflad :) Machnął  ręką i nawet sam ją wyszlifował ,rozmontował ,a dla mnie została sama przyjemność -malowanie. Poszło sprawnie choć jak widzicie na zdjęciu zapomniałam o nogach,Marzy mi się kilka transferów ,ale z tym muszę poczekać (nadal nie mam drukarki} .Mam w planach stylowy wieszaczek i półeczkę,ale pomalutku,nie chcę się narazić mężczyznom, w końcu to miała być ich lazienka .Dziewczyny jak myślicie przemalować lustro? 
Ściskam Was wszystkie bardzo mocno i ciesze się, że Jesteście -buziaki :)










21 kwietnia 2012

losowanie :)

Witajcie!
Wprawdzie losowanie miało odbyć się jutro jednak muszę wyjechać na kilka dni ,więc żeby  nie przeciągać postanowiłam zrobić to dziś.Mylę że nikt nie będzie zły z tego powodu :)
Bardzo wszystkim dziękuję za udział w zabawie,dzięki niej poznałam wiele  ciekawych osób co mnie bardzo cieszy :)

Klosik  wędruje do         IRMELIN

BARDZO PROSZĘ O ADRESIK



Muszę się Wam pochwalić, że ja też wygrałam candy  u KAMI dziękuję ci bardzo za cukierasy i bonusik :)




Prosiłyście dziewczyny o zdjęcie kuchni,niestety nie mogę zrobić jej w całości z prostego powodu-jest zbyt mała- dlatego POWIĘKSZONY pstryk kolejnego kąta kuchennego i lecę się pakować,druga w nocy wyjazd!!



POZDRAWIAM WSZYSTKICH SERDECZNIE I JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ ZA LICZNY UDZIAŁ W MOIM CANDY :)

14 kwietnia 2012

stoliczek z odzysku

Witam wszystkich serdecznie !
Chciałam Wam dzisiaj pokazać stolik, który dawno temu przytargałam z synem od pewnej miłej starszej pani, która robiła remont i chciała się go pozbyć, ku mojej wielkiej uciesze.Nie wiedziałam wprawdzie co z nim dalej począć,ale wiedziałam ,że muszę go mieć.Był w fatalnym stanie ,a ilość warstw farb mnie przeraziła ! Zeszlifowałam wszystko do samego drewna, trwało to dobrych kilka dni a potem dowiedziałam się ,że jest coś takiego jak opalarka!! Obecnie dumnie pręży się w kuchni i myślę ,że już tam zostanie na stałe :) Postawiłam na nim syfon ,który ostatnio znalazłam w starej zburzonej chałupie, bo ja - jak to ja - musiałam wejść i zobaczyć ruinkę od wewnątrz :):) I dobrze, bo nie miałabym tego cuda ,które przez tyle lat czekało tam właśnie na mnie.Chciałam jeszcze bardzo podziękować Izie która sprezentowała mi między innymi serwetki z motywem sztućców i dzięki temu zrobiłam sobie obrazki ,jeden z nich wisi na wieszaczku :) Dziękuję umbrellko :):) Już Was więcej nie nudzę ,na dworze piękna pogoda ,więc pora na dłuższy spacer :)
Pozdrowienia dla starych wiernych obserwatorów i witam wszystkich nowych :)



                                                                                                                                                                          


1 kwietnia 2012

Błyskawicznie

Dziewczyny  kochane  jet  mi  niezmiernie  miło ,że  tyle  nowych  osób  do  mnie  zajrzało .Nie  spodziewałam  się  takiego  odzewu  w  związku  z  moim wiosennym candy .Jestem  bardzo  mile zaskoczona.  Niestety  nawał  zajęć
*18 urodziny córki
*14 urodziny syna
*  zbliżające się święta
sprawiły  ,że  kompletnie  nie  mam  czasu! Wybaczcie   ,że  do  Was   nie  zaglądam,  obiecuję  poprawę która  prawdopodobnie  nastąpi  po  świętach. Wtedy  też  postaram  się  nadrobić  wszystkie  zaległości.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH BARDZO SERDECZNIE I DZIĘKUJĘ ,ŻE JESTEŚCIE , BEZ WAS PROWADZENIE TEGO BLOGA NIE MIAŁO BY SENSU



JESZCZE  SZYBKO  ZDJĘCIE  ŁYŻECZEK  ,KTÓRE  MÓJ  MĄŻ  ZNALAZŁ  NA ŚMIETNIKU !!!(BARDZO  MNIE  NIMI  USZCZĘŚLIWIŁ)  I  JUŻ  MNIE  NIE  MA!