.

.

31 sierpnia 2014

niewiele ,ale cieszy :)

Witajcie moje drogie !

Ostatnio u mnie mało się działo,cały mój czas pochłonęła praca i remont mieszkania dla córci ,tak ,tak !! moja mała córunia postanowiła zacząć życie na własna rękę.
Mieszkanie dla niej kupiliśmy juz jakiś czas temu ,ale do głowy by mi nie przyszło ,że postanowi zamieszkać bez nas tak szybko !!!
Pracuje ,studiuje ,decyzję podjęła ,więc trzeba było ją zaakceptować ,wyjścia nie było, ,konieczny był gruntowny remont. Nie muszę tłumaczyć co to znaczy remont i użeranie się z fachowcami,każda z Was to przeżyła i doskonale wie o czym mowa. Moje wakacje dzieliły się na trzy etapy;
-praca do 16
-wizyta na placu boju
-domek
Najfajniejsze w tym wszystkim było to ,że córka nie miała zielonego pojęcia co my tam z mężem wyprawiamy i jakie będzie to jej mieszkanie,takie ,,KTO CIĘ TAK URZĄDZIŁ''
Oddaliśmy  klucze już po wszystkim ,a jej radość zrekompensowała nam wszystko :):):)

W moim domku natomiast nic się nie dzieje ,przemalowałam kilka ramek i tacę, reszta cierpliwie czeka na swoją kolej.

Taca miała być biała ,ale w trakcie szlifowania coś mnie podkusiło :)












Niewiele tego ,ale na obecny czas , aż nadto                                                                                                               
Witam serdecznie nowych obserwatorów,
pozdrawiam serdecznie stałe bywalczynie ,
cieszy mnie każda Wasza wizyta :)

  

21 lipca 2014

z mojego ogródka

Witajcie moje drogie !

Dzisiaj mało słów za to dużo zdjęć ,lato ,po prostu lato !!!!
Mam dzisiaj wolne ,dlatego jestem szczęśliwa i cały dzień spędziłam w ogródku wśród kwiatów i zieleni ,mam tyle energii,że mogłabym obdarować pół świata ,jeżeli ktoś chętny to proszę częstujcie się   :):) Korzystam garściami z  dobrodziejstw matki natury ,bo jutro znowu do pracy .



















Dziękuję ,że jesteście :)
Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie i życzę samych pogodnych dni ,tych na zewnątrz i tych w serduchu :)



7 lipca 2014

Na tarasie siadam :)

Witajcie moje drogie !

Bardzo Wam wszystkim dziękuje za przemiłe komentarze pod ostatnim postem, balsam dla duszy po prostu,jesteście kochane !!!

Dzisiaj króciutko bo jak to u mnie bywa , nieustanny brak czasu i ciągła gonitwa ! 
Taras na którym lubię pić poranną kawkę ,to moje ulubione miejsce ,oczywiście teraz posiedzieć mogę tylko po pracy (gdzieś około 18 ) a poranną kawę piję tylko w niedzielę, to i tak uważam ,że jestem szczęściarą :)
Rok w rok obiecuję sobie ,ze będzie minimalistycznie i na obietnicach się kończy,widocznie taka już moja natura i czas się z tym pogodzić :)








Robi się póżno ,a jeszcze trzeba podlać ogródek ,więc czym prędzej uciekam bo obowiązki wzywają !

Jeszcze raz dziękuję za Wasze miłe odwiedziny i życzę wszystkim pięknej słonecznej pogody !






14 czerwca 2014

Nieśmiało informuję

Witajcie moje drogie !

Rok temu otrzymałam maila z pytaniem czy nie chciałabym wziąć udziału w sesji zdjęciowej do czasopisma ,,Moje Mieszkanie "
Pomyślałam - to jakiś żart ?! w czasopiśmie, sesja ,niemożliwe !?
Stylistka przedstawiła się w mailu z imienia i nazwiska ,więc zanim osłupienie minęło i odpisałam na maila, sprawdziłam w gazecie czy jest w ogóle taka osoba ,czy ktoś robi sobie ze mnie żarty. Oczywiście że się zgodziłam ,ale zarazem nie mogłam uwierzyć, aż do dnia gdy pani Jola i pan Marcin ,nie pojawili się u mnie w domu. Miałam wiele obaw i straszną tremę przed zdjęciami ,po sesji i przed publikacją, a teraz wszystko już za mną,  zostały miłe wspomnienia i pamiątka dla wnuków, czego i Wam moje drogie życzę :)



 

25 maja 2014

Sekretarzyk

Witam wszystkich serdecznie !


Sekretarzyk doczekał się metamorfozy,czekał na to cały długaśny rok i nie dlatego ,że nie miałam chęci by się nim zająć ,po prostu nie miałam na to czasu. Moja praca pochłania zbyt dużo energii ,dlatego gdy wygospodaruję troszeczkę czasu na moje mebelki jestem w swoim żywiole.Chciałabym więcej bywać u Was,ale niestety nie daję rady,czasami jestem tak padnięta ,że idę spać o 20,może dlatego,że o 5 pobudka.
Zrobienie sekretarzyka zajęło mi 18 godzin ,tyle miałam czasu i musiałam normę wykonać,czy mi się udało? Zmieniałam kolor dwa razy i w końcu stanęło na szarym i białym ,widocznie to moje kolorki,albo się do nich już przyzwyczaiłam !
Mebelek ,ma również nadstawkę na którą poświęcę kolejne wolne,na razie tylko dół sekretarzyka, jestem bardzo ciekawa czy Wam się spodoba













Bardzo Wam dziękuję za to ,że do mnie zaglądacie i pozostawiacie miły ślad po sobie
.Postaram się być znów za miesiąc.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i uściski przesyłam.

25 kwietnia 2014

lenistwo

Witajcie moje drogie !

 Za oknem piękna pogoda ,przyroda budzi się do życia ,a mnie ogarnęło lenistwo! Mam wiele planów,kilka pomysłów ,tylko z realizacją bardzo kiepsko, i choć codziennie rano obiecuję sobie ,że to właśnie dzisiaj zrobię to, co miałam zrobić wczoraj ,na obietnicach się kończy.Obecnie bujam w obłokach , wolę siedzieć i patrzeć jak trawa rośnie ,niż zrobić coś pożytecznego,mam tylko cichutką nadzieję ,że stan ten szybko minie !
Dzisiaj głowę mam w chmurach ,serce kolorowe i dwie lewe ręce ,więc tylko kilka zdjęć z kolekcji moich szkiełek i idę dumać nad sensem mojego leniwego życia











 Życzę Wam dziewczyny weny co niemiara i pięknej słonecznej pogody :)