8 sierpnia 2015

Pokoik shabby

Witajcie moje drogie !!!

Cztery długie miesiące ,aż trudno uwierzyć ,że czas płynie tak szybko ! Zaniedbałam blogowy świat i nie mam nic sensownego na swoje usprawiedliwienie ,może tylko tyle ,że przez pewien czas nie miałam do tego głowy , chęci i zastanawiałam się czy w ogóle wracać..... zatęskniłam i jestem :)


Dziewczyny dziękuję Wam za wsparcie i słowa otuchy pod ostatnim postem , operacja mamy powiodła się , czuje się dobrze ,ale musi ściśle przestrzegać zaleceń lekarza.

Dzisiaj pokoik ,który w końcu udało mi się skończyć , wprawdzie wymaga jeszcze dopieszczenia ,ale wszystko w swoim czasie :)

Pokoik jest mały ,musiałam ,, pstrykać'' etapami ,więc uwaga ,dużo zdjęć!!!






 ślicznie wyhaftowany woreczek z lawendą, przywędrował do mnie od naszej blogowej koleżanki Madzi
 Madziu, dziękuję :)


 Moje nowe nabytki :) śliczna lupa , stary listownik i przedwojenna szkatułka





Ufff , ciekawe czy wytrwałyście do końca :)
Większość rzeczy w tym pokoiku dopadły moje macki ,szlifowałam malowałam ,przerabiałam.
 Zdjęcia przed metamorfozą  gdzieś się zapodziały, ale ....nie wszystkie !!!






Pozdrawiam bardzo, bardzo gorąco i mam nadzieję do szybkiego zobaczenia :)

31 marca 2015

Życzenia

Witajcie moje drogie !

Wpadam dosłownie na chwilkę ,by życzyć Wam
Zdrowych, spokojnych Świąt, spędzonych w gronie najbliższych kochających Was osób.






Zachorowała moja mama,po Świętach czeka ją poważna operacja.
 Wiem, że zrozumiecie moją nieobecność i będziecie trzymać ze mną kciuki ,by wszystko pomyślnie się zakończyło.

Pozdrawiam bardzo gorąco 
                                          Kaśka

27 lutego 2015

Bieliźniarka

Witajcie moje drogie :)

Czas tak szybko ucieka, mijają dni, miesiące, lata...
Młodość szybko minęła, starość zbliża się wielkimi krokami,
 już słyszę jak skrada się do moich drzwi !
Luty to miesiąc moich urodzin, ale wierzcie mi z roku na rok nienawidzę go coraz bardziej, za to, że jest, że przychodzi tak szybko i za to, że trwa tak krótko !!!
Ponarzekałam, pomarudziłam i od razu lepiej na duszy.
Przepraszam, że musicie to czytać.

Teraz mogę przejść do rzeczy :)
 Bieliźniarkę chciałam od... nie pamiętam kiedy, ale zawsze coś ważniejszego było w planach i gdy już straciłam nadzieję, mąż zrobił mi ogromną niespodziankę, zadzwonił i powiedział: 
-mam dla ciebie coś o czym od dawna marzyłaś.
Czekałam z niecierpliwością by ją obejrzeć, dotknąć, nacieszyć oczy jej widokiem :) Spodziewałam się, że będzie w dobrym stanie technicznym (w przeciwnym razie mąż musiałby to naprawiać a tego bardzo nie lubi) nie myślałam jednak, że będzie aż tak zadbana.
Pierwszy rzut oka i myśl,  jest za ładna, nie powinnam i nie mam prawa jej niszczyć, trzeba ją sprzedać taką jaka jest.
Pogodziłam się z myślą, że takie cudo przejdzie mi koło nosa, ale nie darowałabym sobie gdybym zniszczyła oryginalny antyk !!!
Miałam jednak szczęście, mebelek oglądałam wieczorem a w dzień wszystko wygląda inaczej :) Okazało się, że nie wszystkie elementy są oryginalne, ma ubytki tu i ówdzie i pełno zacieków :)
Ucieszyłam się bo bez wyrzutów sumienia mogłam ją przemalować po swojemu i choć był to najbardziej oporny mebel jaki do tej pory robiłam to cieszę się że go mam :)



Turkus nadal mnie prześladuje :)
 

Syn kolekcjonuje stare modele samochodów, a mnie urzekł  kolor :)





 




 Cieszę się, że Was przybywa, zaglądacie i zostawiacie miłe słowo:)

                                                    Pozdrawiam  gorąco
                                                             Kaśka








 
 




25 stycznia 2015

Stara szafa,moje utrapienie

Witajcie !

Wyszukałam w sieci pana, który zajmuje się sprzedażą starych mebli. Miał w swojej ofercie kilka szaf, jedna z nich bardzo przypadła mi do gustu. Namówiłam więc męża (zapewniam  nie było to łatwe) i wyruszyliśmy po moje cudo ponad 200 km.
Na miejscu moje marzenie po wstępnych oględzinach nie wyglądało już tak ładnie jak na zdjęciach, byłam zawiedziona i rozczarowana. :(
Nie tracąc nadziei, nerwowo zaczęłam biegać po magazynie szukając innego cuda. Niestety po obejrzeniu kilku sztuk moje nadzieje topniały, zaczęłam być zła i pomyślałam, że sprzedawca to zwykły oszust który nie pisze prawdy a wręcz ją ukrywa!
Wiedziałam również, że muszę coś wybrać aby udobruchać męża w przeciwnym razie przez najbliższe miesiące będę miała przechlapane!
...I wybrałam, choć nie jest  do końca to czego szukałam a jej stan pozostawiał wiele do życzenia (w porównaniu z innymi szafami, igiełka) teraz już ją nawet polubiłam, może dlatego, że przy malowaniu nie sprawiała mi żadnych problemów. :)
Mąż ją technicznie postawił na nogi,  ja kolorystycznie , pyszni się teraz i oczy me cieszy. :)



Zdjęcia kiepskiej jakości, niestety pogoda za oknem szara i ponura.



 Malowałam jak zwykle farbami akrylowymi do drewna i metalu.



Wyszlifowana,  po pierwszym malowaniu i przetarciu



Zauważyłam, że od dłuższego już czasu na moim pasku bocznym nie pojawia się funkcja obserwatorzy, gdy wchodzę do Was jest podobnie. Gdybym chciała dodać kogoś do osób obserwowanych nie mogę, bo u siebie i innych nie widzę tego chyba, że jest jakaś inna opcja dodawania, której ja nie znam.
Ciekawa jestem czy tylko ja mam taki problem czy większość z Was?

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziękuję za odwiedziny. :)

23 grudnia 2014

Wyniki

Witajcie !

Dzisiaj szybciutko, bo jak to przed Wigilią masa rzeczy do zrobienia :) 

Bardzo wszystkim dziękuję za udział w zabawie,dzięki niej poznałam nowe  inspirujące osoby z czego ogromnie się cieszę :)

 
Mąż przygotował losy( ja w tym czasie mieszałam w garach )

Losowanie odbyło się z zamkniętymi oczami,gdyż ślubny nieszczelnie pozamykał karteczki,wprawdzie były na nich tylko numerki,które niewiele mi mówiły ,ale jednak :)    






Cukierki otrzyma;

               ZOSIA SAMOSIA 

Zosiu gratuluję i proszę o kontakt.

WSZYSTKIM bardzo, bardzo dziękuję za zabawę :)





 ŻYCZĘ WAM ZDROWYCH, SPOKOJNYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT !!!





                                                                                                                                                                                                                                                                     Kaśka                          

23 listopada 2014

ROZDAWAJKA I DROBIAZGI

Witajcie !!!

Czas goni jak oszalały , minęło prawie dwa miesiące od ostatniego wpisu a mnie się wydaje jakby to było wczoraj.
Post miał być o szafie , niestety dopadło mnie choróbsko i zamiast malować moje cudo musiałam siedzieć i nudzić się w domu ,ale ile można !!! Przeglądając Wasze blogi zaciekawił mnie sposób postarzania cukrem,który widziałam u  de ququ 
 i u  Agaty  zajrzyjcie koniecznie :)
Moja ciekawość była tak wielka ,że musiałam spróbować ,wyszło jak wyszło , pierwsze koty za płoty a efekt jak na poniższym obrazku :




Przemalowałam również tacę ,kiedyś w kolorze srebra,teraz w moich ulubionych szarościach.
    

Znów się nudziłam ale dzięki temu przypomniałam sobie ,ze od dawna leżą i czakają wszystkie uzbierane przeze mnie części na mój wieszaczek :
deska (nie wiem od czego )
wieszaczki ,sztuk 9 do wyboru
metalowy i drewniane dekory (wybrałam metalowy ) 
farby akrylowe i
efekt taki jak poniżej :







 

Posegregowałam klucze ,szpulki , naparstki ,ujarzmiłam koronki.




 tą śliczną  podusie na szpilki dostałam  od Wioli   mam od niej coś jeszcze ,ale o tym innym razem. Wiolu dziękuję raz jeszcze :)





Czas szybko zleciał ,choroba minęła ,trzeba było zakasać rękawy i do pracy !!

 Teraz zapraszam do zabawy ,zasady wszyscy doskonale znamy ;
komentarz,banerek na pasku bocznym,chętni anonimowi adres @ itd. itd.
Dzielę się z Wami tym co sama bardzo lubię ,mam nadzieję że drobiazgi przypadną Wam do gustu :)
Będzie jeszcze dodatkowy prezent ,ale zostanie to niespodzianką dla osoby która zostanie wylosowana,wyniki dzień przed wigilią :)

  


Co do wygrania :
-kartki starego papieru nutowego
-6 szydełkowych białych podkładek pod szklankę 
-2 małe wieszaczki
- 2 stare klucze
-4 drewniane szpulki, dwie stare oryginalne,dwie współczesne
- 4 wiekowe spinacze do bielizny
- 3 zapinki na doniczki (na przykład do ziółek ) w kształcie konewki i tulipanów ,pisze się na nich kredą
-3 kryształowe diamenciki
- Przezroczysty ptaszek -zawieszka-
- drewniany misio-zawieszka
-6 obrączek na serwetki
-plus niespodzianka


Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i zapraszam do zabawy