3 lutego 2017

Kuchennie

Witajcie !!!
dzisiaj będzie soczyście,energetycznie i optymistycznie,
 tak mi się kojarzy kolor czerwony :)
 Pokażę kawałek kuchni przed i po dodaniu tego koloru, bardzo jestem ciekawa która wersja przypadnie Wam do gustu :) Mam nadzieję,że wytrzymacie,  będzie dużo zdjęć :)











 Czerwoności wciąż przybywa,emaliowany świecznik,( talerz emaliowany, którego nie ma na zdjęciach ) łapka do gorących naczyń i mini pojemniczek na dżem- truskawa :):)

A teraz kuchnia bez czerwonych dodatków 

 Wy też macie tyle skorup,że układacie je piętrowo ?






Zmykam dziewczyny, czas mnie goni, pranie czeka, zwariować można !!

Pozdrawiam i dziękuję za kom pod ostatnim postem :)                                                             Katarzyna

7 stycznia 2017


Witajcie moje drogie w Nowym Roku  2017:)

 Z tej okazji chcę wszystkim życzyć cudownych 12 miesięcy, zdrowia, spełnienia marzeń i mnóstwo niesamowitych inspiracji :)

Jakiś czas temu udało mi się zdobyć dość ładne krzesełka {sztuk 2, stylizowane } do mojego ,, pokoiku pensjonarki'' 
tak go nazwałam dlatego ,że  wszystko w nim jest nie z tego świata :):) 
Jedno przemalowałam na kolor ecru drugie na szaro i czekała mnie wymiana tapicerki, ale jakoś nie miałam do tego zapału , tym bardziej,  że miałam już z tym do czynienia i wcale mi się nie podobało.
W między czasie urzekło mnie kolejne krzesło, tym razem dużo starsze,  więc przytargałam do domu, nie myśląc kompletnie gdzie go wcisnąć, a
muszę się  przyznać, że z tą przestrzenią to u mnie już dość kiepściutko. Tak czy owak przytachałam kolejny rupieć, który był większy bardziej zniszczony i wymagał zmiany siedziska.
  Nie pozostało nic innego jak wziąć się do roboty.
Jestem z siebie dumna, bo za jednym zamachem zrobiłam dwa krzesła w jednym dniu, to dla mnie wielki wyczyn, tym bardziej, że tapicerowanie to nie jest moje ulubione zajęcie.
 Bardzo dokładną instrukcję tapicerowania znajdziecie u  naszej Ity która wyjaśnia wszystko bardzo dokładnie.

Teraz prośba do Was dziewczyny-
 które krzesło bardziej pasuje do ,, POKOIKU PENSJONARKI'' ?
pomóżcie !
 Sama nie mogę się zdecydować, najchętniej wcisnęłabym dwa, ale wtedy musiałabym fruwać



















Po zrobieniu i obejrzeniu zdjęć stwierdziłam, że pokój jest strasznie zagracony i mimo, że wielu rzeczy się pozbyłam nadal  tak uważam.
Niestety, moja natura nie pozwala mi na pozbycie się  kolejnych ''durnostajek'', może następnym razem :)


Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuje za odwiedziny :)



                                                                     Kaśka




4 grudnia 2016

niby nic, a cieszy :)

 Witajcie !!!
Dziewczyny drogie, nie pokażę dzisiaj nic czego byście już nie widziały, lub same nie robiły.
 Widziałam je u wielu z was,
 pięknie ozdobione na  różne sposoby,
  niektóre z nich  to istne dzieła sztuki !
 Zauroczyły mnie do tego stopnia, że musiałam mieć choć kilka :) Kombinowałam co zrobić, żeby było-
 szybko
 łatwo
 i  jakoś wyglądało :)
Wybrałam kilka wersji, wydawały się łatwe i chciałam je zrealizować,  w praktyce niestety wyglądało to zupełnie inaczej !!
Zostałam przy papierowych serwetkach, które były dla mnie bardzo przychylne, nie sprawiały kłopotu i nie doprowadzały do szału!!
Choineczki -
 niby nic, a tak wiele mówią o nadchodzących Świętach :):)






 Dziewczyny, czy w trakcie pracy tez macie taki bałagan, czy to ja jestem jakaś dziwna ?





Dziękuję , za pamięć, za odwiedziny , za miło słowo, 
 za to, że jesteście :):)
                                                                          całuję  Kaśka
 

24 listopada 2016

świąteczny wianek

Witajcie moje drogie !

Zawsze chciałam mieć "bombkowy" wianek, ale kupienie takiego wydawało mi się zbyt proste, dlatego zaczęłam zastanawiać się nad jego wykonaniem. Poszperałam w sieci i znalazłam wiele szczegółowych porad jak go wykonać, nie pozostało mi nic innego jak wziąć się do realizacji zamiarów. :)
 W dni wolne od pracy zawodowej ( a takich dni mam bardzo mało) przeważnie nadrabiam zaległości w domu, czyli, pranie, sprzątanie, prasowanie itd. itp. wiecie doskonale o czym mowa!
Czasami jednak buntuję się i robię to co chcę a nie to co muszę!
Robienie wianka sprawiło, że nie widziałam sterty brudnych garów, wszechobecnego kurzu, ani góry ciuchów do prania, byłam zrelaksowana i wypoczęta. :) 
Wianek nie jest doskonały, ale bardzo się cieszę, że go mam, biegam z nim po całym domu by znaleźć dla niego odpowiednie miejsce.


na jego zrobienie potrzebowałam 9 godzin



dodatkowo zrobiłam dwa świeczniki z małych szklanek



i  jeszcze raz wianek, wybaczcie ale nie mogłam się zdecydować.


Na pierwszym planie świecznik mojego wykonania i szklany jelonek którego uwielbiam. :)


I jeszcze raz jelonek, a za nim drugi świecznik który zrobiłam.


I znowu jelonek, już ostatnie zdjęcie obiecuję. :)


Nie mam zdjęć w trakcie robienia wianka, akurat w tym czasie aparat odmówił posłuszeństwa,
ale już mam nowy. :) Wianek robiłam na słomianym podkładzie, taki akurat miałam pod ręką
a tutaj szklanki ( literatki) z których zrobiłam świeczniki.
jeszcze tylko zdjęcie jak można zrobić wianek, źródło internet.

To wszystko, mam nadzieję że dałyście radę wytrwać do końca, jeśli nie to przepraszam za dużą ilość zdjęć.

Dziękuję Wam bardzo za przemiłe kom. Pod ostatnim postem, mam nadzieję, że zdążę zajrzeć raz jeszcze przed Świętami :)
                                                                        Pozdrawiam
                                                                                  Kaśka