14 kwietnia 2012

stoliczek z odzysku

Witam wszystkich serdecznie !
Chciałam Wam dzisiaj pokazać stolik, który dawno temu przytargałam z synem od pewnej miłej starszej pani, która robiła remont i chciała się go pozbyć, ku mojej wielkiej uciesze.Nie wiedziałam wprawdzie co z nim dalej począć,ale wiedziałam ,że muszę go mieć.Był w fatalnym stanie ,a ilość warstw farb mnie przeraziła ! Zeszlifowałam wszystko do samego drewna, trwało to dobrych kilka dni a potem dowiedziałam się ,że jest coś takiego jak opalarka!! Obecnie dumnie pręży się w kuchni i myślę ,że już tam zostanie na stałe :) Postawiłam na nim syfon ,który ostatnio znalazłam w starej zburzonej chałupie, bo ja - jak to ja - musiałam wejść i zobaczyć ruinkę od wewnątrz :):) I dobrze, bo nie miałabym tego cuda ,które przez tyle lat czekało tam właśnie na mnie.Chciałam jeszcze bardzo podziękować Izie która sprezentowała mi między innymi serwetki z motywem sztućców i dzięki temu zrobiłam sobie obrazki ,jeden z nich wisi na wieszaczku :) Dziękuję umbrellko :):) Już Was więcej nie nudzę ,na dworze piękna pogoda ,więc pora na dłuższy spacer :)
Pozdrowienia dla starych wiernych obserwatorów i witam wszystkich nowych :)



                                                                                                                                                                          


62 komentarze:

  1. Stoliczek wyszedł świetny, a prezent się znakomicie wkomponował w całość. masz fajną kuchnię:)) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny stolik, a przede wszystkim ocalony od zapomnienia. ja tez daję zawsze nura w takie domki, czasem coś znajdę.
    Zaciekawiasz swoim wnętrzem, zawsze chciałoby się zobaczyć ciut więcej:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Stolik piękny i widać, że wymagał sporo pracy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny stoliczek :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. stoliczek bardzo w miom guście, zaciekawiły mnie stojące na nim doniczki z ziołami, czy to Twój autorski układ, czy są one specjalnie łączone ...:)pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one już takie są ,mąż wypatrzył je na ,, flumarku'' ( flohmarkt Berlin)

      Usuń
  6. No właśnie, mi także wpadła w oko doniczka na stoliku:)) ciekawa jest. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Koko jaki masz cudny stoliczek! Jest przepiękny, widać na blacie jego starość. Wiem coś Kochana na temat prac przy takich meblach :) dlatego gratuluję finału!
    Buziaki!
    P.S.Syfon niesamowity, fajnie mieszkasz:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny stoliczek rewelacyjnie wkomponowałaś go w swoją kuchnię! Syfon też mi się podoba, ale również przykuła moją uwagę donica, czy to nie tajemnica gdzie ją nabyłaś? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę stoliczka, ale nie pracy przy nim )

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakby tam był od zawsze :)
    Idealne miejsce i naprawdę możesz być dumna z włożonego wysiłku- efekt jest rewelacyjny!
    A starsza pani jak go zobaczy, to jeszcze może zechce z powrotem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasiu, zgadzam się z Pinezką w całości. Tak robisz zdjęcia, że chciałoby się zobaczyć co jest pół metra dalej. Co najmniej pół metra:))) Stoliczek świetny i jakby ten kącik na niego właśnie czekał. Kosz jest też super!!! No i ta półeczka nad... Na blacie piękna ażurowa podkładka:) No pokaż coś niecoś bliżej:)))
    Pozdrawiam serdecznie e

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie u Ciebie :)
    Stoliczek super, detale na nim, gdzie nie spojrzeć same skarby.
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię takie transformacje, stoliczek prezentuj się pięknie myślę że dobrze się stało że nie użyłaś opalarki, bez wprawy i doświadczenia mogłabyś okaleczyć swoje cudo, a tak prezentuje się wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja powtórzę za Snow jak echo, masz fajną kuchnię. Jasno i czyściuchno. Stoliczek jest jak ulał do tego kącika, w tych starych meblach przeraża mnie to, co napisałaś "stare warstwy farby".... Mój mąż dawno temu skrobał stare krzesło kawałkiem szkiełka i docierał papierem:) Syfon też fajny, a doniczka super na zioła jak ulał.

    OdpowiedzUsuń
  15. Stolik jest piękny, uwielbiam takie klimaty. A kuchnia masz cudowną i klimatyczną. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowny stoliczek, bardzo tam pasuje. Czasem zdarzają się takie cuda. Ktoś czegoś nie chce, a my skaczemy ze szczęścia. No właśnie masz cudowny domek, pokarz trochę więcej. Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudo!!takowy mi się marzy!naprawdę!!!!no nie mogę się napatrzeć!i wszystko co jest na nim i nad nim bardzo mi się podoba:-)))
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. No i rewelacyjny stolik...dzień do nocy po odnowieniu...wpasował się fantastycznie...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ślicznie u Ciebie :):):) Nie wiem, czemu wcześniej nie trafiłam do CB :)
    Nadrabiam i zapisuję się do grona stałych podglądaczy :)
    Pozdrawiam i miłej niedzieli ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. po pierwsze - cudny stolik, idealnie wpasował się w ten kącik
    po drugie - współczuję szlifowania, opalarka to jedna z moich dozgonnych przyjaciółek, a zaraz za nią szlifierka ;)
    po trzecie - koniecznie, ale koniecznie pokaż te pół metra dalej i dalej :)
    pozdrawiam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczny stolik i jak pasuje do szafki wiszącej ..Ja walczyłam w zeszłym roku z krzesłami i jeszcze ich nie pomalowałam , czekam na lepsza pogodę . A i stół czeka w kolejce ...

    OdpowiedzUsuń
  22. Super pomocnik wyszedł z tego stolika. No ale stolik sam w sobie rewelacja! Opłaciła się ta szlifierka:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeny,ale piękny ten stolik,też taki chcę!No pracy na pewno to kosztowało,ale dla takich efektów było warto:))No i w kuchni zdecydowanie spełnia swoje zadanie:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdobycze poprostu rewelacyjne, jaka śliczna kuchnia :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Super stolik pięknie odnowiony, świetnie pasuje do Twojej kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  26. on był piekny od zawsze...cudne ma nogi....a syfon...jak patrzę ..to płakać mi się chce....ostatnio taki straciłam:(( Ale ta wisząca szafeczka jaka słodka:))-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny stoliczek, niesamowita zdobycz, idealnie wpasował Ci się w kuchni.
    W ogóle to oczu od zdjęcia oderwać nie mogę.... piękna kuchnia i w ogóle cale mieszkanie masz jak ze snów.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj! Przypadkowo dziś trafiłam na Twojego bloga i jak żałuję, że dopiero teraz. Twoje wnętrza, meble, dodatki mnie urzekły. Bajkowo tu u Ciebie. Ile postów do nadrobienia!! Masz we mnie wiernego obserwatora-podziwiacza. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny stolik :) i dobrze ,że go ocaliłaś :) , syfon bardzo fajny , w ogóle pięknie u Ciebie!
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie u Ciebie , co zajrzę to bardziej zazdroszczę i mocniej podziwiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Fantastyczny blog, cudne wnętrza ( a kuchnia... mmmmmm... ), stolik - niewiarygodny ! Brawo :)) podziwiam i chylę czoła :D

    OdpowiedzUsuń
  32. stolik jest cudowny:) pieknie go odmieniłaś:) w kuchni zawsze przyda się takie dodatkowe miejsce na przydasie kuchenne:) no i ta cudowna donica na zioła:) wzdycham z zachwytu:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zupełnie przez przypadek trafiłam dzisiaj na Twojego bloga,jednym tchem przeczytałam wszystkie posty! Pięknie mieszkasz!Masz piękną kuchnię ,meble....I cuda wyczyniasz z meblami...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  34. u Ciebie, jak zwykle same cuda!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetny wyszedł CI ten stolik. Cała kuchnia to zresztą dzieło.
    Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cudny stolik i aż chciałoby się przesunąć zdjęcie w głąb kuchni tak zachęcająco jest na fotce :)

      Usuń
  36. Wspaniałe masz pomysły. Nie wspomnę już o ich realizacji :)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękny! Chyle czoła przed ilością włożonej pracy. Ale efekt cudowny! Syfon budzi wspomnienia...:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Już lubię Twój dom. Cudowne klimaty, coś mi się zdaje,że nadajemy na tej samej fali.

    OdpowiedzUsuń
  39. Stolik przeszedł cudną metamorfozę, wygląda znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękny ten stoliczek i inne cuda też;)Pozdrawiamy bearoza

    OdpowiedzUsuń
  41. cudowny stoliczek i cudowna kompozycja na nim i nad nim;-)))

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudny stolik i bardzo ładna aranżacja:) Lubię do Ciebie zaglądać, choć nie zawsze zostawiam słówko:) A taki stolik marzy mi się do dawna.. I jeszcze jakby ktoś dał taki fajny kawałek ściany w zestawie.. U mnie brak miejsca na takie kompozycje, więc tym bardziej miło popatrzeć.. I może coś wymyślę i u siebie.. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  43. Po pierwsze to ja się witam bo chyba pierwszy raz do Ciebie trafiłam.
    Stoliczek jest fantastyczny!
    Dobrze, że choć niektóre babcie pozbywają się czasem niepotrzebnych rzeczy, bo większość z tych które znam nie wyrzucają nigdy niczego :P

    OdpowiedzUsuń
  44. Witaj, jednak muszę coś skrobnąć. Stolik mnie powalił, tym bardziej, że takiego szukam, buuuu. Jest przepiękny. Niestety znam zbyt dużo babć, które "skarbami" palą w piecu. Tylko płacz pozostaje.
    Kuchnia zresztą też jest cudowna i jak znam już troszeczkę gust dziewczyn to w zdecydowanej większości będą piały nad całością. Zresztą ja również się przyłączam, hihi.Podziwiam pracę nad mebelkami. Ja jednak z dala od takich rzeczy, lewe rączki.
    Pozdarwiam cielutko i czekam na omawianą przez większość dal.
    paaaaaaa

    OdpowiedzUsuń
  45. cholerka nie było dwóch takich stoliczków?? szczęściara !!!

    OdpowiedzUsuń
  46. Szalona kobietka, ale zdobycze na prawdę wspaniałe. Trzeba mieć farta i odwagę, żeby coś tknęło, aby znaleźć się we właściwym miejscu i czasie i zabrać się za przeszukiwanie ruin. Na prawdę podziwiam, a stoliczek piękny, może i mnie kiedyś uda się pobawić z mebelkami. Póki co zaś na razie mam problem z tym gdzie moje prace ręczne przetrzymywać... Nie mówiąc już nic o większych projektach :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Wspanaiały stolik, no pierwsza klasa:)
    Klimatycznie masz - ta półeczka, stoliczek- cudnie. A syfonu- hmmm no zazdroszczę:):):):)pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  48. Piękna kuchnia i piękny stolik. dobra robota!

    OdpowiedzUsuń
  49. Cześć koko :)
    Pięknie u ciebie :)Zazdroszczę tak wspaniałej kuchni :)I ta półka no po prostu cudo...A o takim stoliku marze od dawna....Nie mam pojęcia gdzie można dostać takie stare niechciane sprzęty domowe. Ostatnio byłam nawet w takim sklepie z antykami, myślałam że tam może właśnie dostanę taką półkę albo stoik ale niestety nic nie było. Szczerze podziwiam Twoje dzieło :) no i zielenię ( jak mój blog :);))z zazdrości ...całusy - ania

    OdpowiedzUsuń
  50. Oj Koko taki stolik tez bym brała a potem bym się zastanawiała gdzie i co z nim , ale widzę ze u Ciebie już godne miejsce znalazł i pięknie się prezentuje . Półeczka nad nim tez pięknie wygląda.
    A czy przypadkiem to ty nie masz za dużo szczęścia do wszelakich znalezisk . Ja nie wiem , ale te skarby po prostu czekają gdzieś tam na Ciebie ! Jak nie na śmietniku w starej opuszczonej ruderze . Moze powinnaś zostać licencjonowanym poszukiwaczem skarbów ?!
    Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja też raz dostałam mały stół od fachowców płytkarzy, cięli na nim płytki, blat do wyrzucenia ale te nogiiii:) Twoje nogi również cudowne:)Cały jest przystojny.

    OdpowiedzUsuń
  52. swietny stolik, ale tez i doniczki na ziola... szukam podobnych..:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Witaj:) piękny stolik, bardzo ładnie wygląda w Twojej kuchni:)
    Dziękuję za odwiedziny na moim blogu, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Wow! Wspaniale go odnowiłaś! Piękna kuchnia!

    OdpowiedzUsuń
  55. Wszystko śliczne, wnętrza z moich marzeń!

    OdpowiedzUsuń