14 marca 2013

zbieractwo niekontrolowane

Witajcie dziewczyny!

Wczoraj i dzisiaj słoneczko u mnie świeci więc wychodzi na to ,że wiosna za rogiem!!!
Promyki wdzierają się przez okna i rozjaśniają domek,przez co człowiekowi lepiej i radośniej :)
Widać też ile kurzu nagromadziło się tu i ówdzie ,dlatego od samego ranka ,radosna jak skowronek ,wzięłam się za porządki kuchenne :)pościągałam wszystko na blat  i.....
Matko kochana ,gdzie to się wszystko mieści!!! Uwierzcie, wszystkie te butelki i większość sztućców stoi w mojej nie dużej kuchni!! To się nazywa bzik totalny,ale jak się oprzeć tym cudom ?!
Mąż mówi na mnie graciarka ,dzieci śmeciara a ja uważam się za zbieraczkę niekontrolowaną :):):)














Zmykam dziewczyny czyścić i polerować moje skarby,życzę Wam wszystkim słoneczka i optymizmu

38 komentarzy:

  1. Witaj!
    Widzę, że cierpimy na tą samą przypadłość! Ja na swój domek mówię graciarnia! ;)I w mojej kuchni też mnóstwo sztućców, każdy oczywiście z innej parafii! ;) Piękny zbiór! I pewnie jak znam tą przypadłość niekompletny!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię serdecznie :)Ty na swój domek mówisz graciarnia a ja tak nazwałam swój sklep :)zbiór oczywiście ,ze nie kompletny :):)

      Usuń
  2. Koko! Ja nie mogę u Ciebie oglądać tych pięknych zdjęć, bo na wzdychanie mnie bierze:)
    Jakie piękne butelki i sztućce! Łyżeczka z różyczką... ajjjjjjjjj, jaka cudna.
    Dokładnie tak, jak Ty uwielbiam słońce, bo niby z pozoru czysty dom, a zaczyna pokazywać kurz w promieniach słonka.
    A wiesz, że to chyba wszyscy "inni" od nas, nie podzielający naszej pięknej pasji, tak na nas mówią nieładnie:)Niech sobie mówią, kolekcję masz wspaniałą!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale masz fantastyczne skarby!

    OdpowiedzUsuń
  4. A wiesz,mam tą samą jednostkę chorobową. Cudowne masz te skarby, możesz spokojnie zbierać dalej. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne :) Ja wlasnie chcialam moje stare srebra powrzucac do slicznych sloikow i wystawic na widok, ale mi odradzaja, mowiac, ze zniszcze srebro.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj mieści się mieści, nie jeden skarb mamy w domku :)
    Chyba kochasz jak ja buszować po "gratach" hihi
    Butelki łał ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzisz jest u nas całkiem sporo więc takie odchylenia można już nazwać normą :)
    Ja tylko czasami zazdroszczę minimalistom że mają tak łatwo podczas sprzątania .
    Miłego polerowania skarbów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne są , wiec Ci się nie dziwię:))Miłego polerowanka
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne! Piękne! Piękne! Mam tę samą chorobę:))))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  10. cudny bzik!!!! dobrze, że masz gdzie go uskuteczniać:))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe skarby!! Ja osobiście popieram, bo też mam takiego bzika:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dopiero po wyciągnięciu wszystkiego z szafek widzimy ile są one w stanie pomieścić. Zbieraj dalej te śliczności i przy następnych porządkach nam pokażesz :))) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Oddaj trochę słońca ;) u mnie zimno , szaro , buro , ponuro ... a skarby fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. piękne te Twoje zbiory :)
    też mam ta chorobę - zbieractwo to podobno psychiczna choroba;) hehehe

    zadzraszczam słońca może i do mnie dojdzie wkrótce???
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ach co za skarby, aż sobie wzdycham na ich widok. Rozumiem Twoje zbieractwo chyba gro z nas może sie przyznać do podobnych przypadłości:))))

    OdpowiedzUsuń
  16. a niech sobie mówia , piekna kolekcje masz , dla mnie jestes kolekcjonerką :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. może i bzik totalny ale za to jaki piękny!

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmmmm... Mam tą samą przypadłość... Zawsze przywlekę coś nowego, a miejsca niestety mi nie przybywa...
    ...ale sztućce cudo!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj chętnie bym Ci te wszystkie buteleczki skradła... :) Ja do czyszczenia sreber wezmę się przed samymi świętami dopiero ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie, nie możemy im się oprzeć, tym skarbom. Obawiam się, że to moje zbieractwo w kloszardztwo się kiedyś przerodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękna kolekcja! Mi także marzą się takie sztućce i inne drobiażdżki:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jejku Koko! Ale cuda! Ja uwielbiam takie rupiecie. Nie dziwię się, że z rąk nie chcesz wypuścić. To poważne uzależnienie:))) Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja dopiero zaczynam zbieractwo sztućców i doskonale rozumiem to co Ciebie czeka w doprowadzeniu ich do blasku.
    A swoją drogą sztućce masz piękne.
    :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Skarby prawdziwe!Na święta jak znalazł!Buziaki Kasiu:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem zachwycona Twoimi skarbami! Marzy mi się taka kolekcja sztućców!

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniałości - piękne sztućce, buteleczki też urokliwe, mam do nich ogromną słabość:)
    Piękny wianek zrobiłaś w poprzednim poście.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. imponujacy zbior kochana!!!!! nie przejmuj sie ,,zbieraczko" u blogowych siostr znajdziesz zrozumienie:-):-):-):-):-)pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Łaaaał!!! Niezła kolekcja...piękna :)
    Ale czyszczenia to...nie zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Psiontaj,psiontaj to znak że wiosna na całego ,ja podpisuję się pod nazwą uzależnienie,Ty dla mnie uzależniona profesjonalistka ja-początkujący uzależniony laik,ale kręci się powolutku.Pozdrawiam na Mazurach dziś bajecznie!

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne zbiory:) Zwłaszcza sztućce, choć na pewno trzeba się nie lada napracować żeby się błyszczały, ale bez pracy nie ma ... piękna:) Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Moja droga ja chcę łyżeczkę do cukru...
    Super masz te starocie:)
    Pozdrawiamy;))

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolekcjonerka z Ciebie wspaniała. Cuda tam masz :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudowne .... bardzo, bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziewczyno, dziewczyno, wygrałaś u mnie konkurs, pamiętasz? Czekam na maila z adresem, bo zaraz sama zjem dubajskie przysmaki, które dla Ciebie przygotowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Och, i ja cierpię na tę "zbieraczą przypadłość". Niestety nieuleczalne, zawsze znajdzie się jakiś nowy czajniczek "ładniejszy" od poprzedniego:-)

    OdpowiedzUsuń
  36. cuda!!!! buteleczek jeszcze nie kolekcjonuję ale sztućce owszem- zacna ta Twoja kolekcja oj zacna.......

    OdpowiedzUsuń